Author: MarOlk
-
Piosenka o dzielnym, typowym panubracie herbowym
Na melodię z refrenu piosenki „Kombajnista” zespołu „Trzeci oddech kaczuchy”. Żył na zaścianku, W eleganckim ubranku, Szlachcic odważny, O wzroku zbyt poważnym. Wąs jak Sobieski, Żupanik też niebieski, Wam się przedstawi: "Jam Jędruś herbu Rawicz". Dumna postawa, Zadrzeć z nim nie zabawa, Pięści jak młoty, Obrazisz – masz kłopoty. Rapcie miał wielkie, Przy nich wielką…
-
Chłop pierdoła
Poprzez lasy, poprzez pola, idąc krok za krokiem, Idzie wolno chłop pierdoła z opuszczonym wzrokiem, Idzie, idzie smutno duma, bowiem w wiersza treści Jest on nikim – łatwo skumać treść tej opowieści, Czemu tępy wierszokleta pierdołą go stworzył? Czy to taki wielki nietakt, by chłop sobie pożył? Jak bohater, albo postać cokolwiek potężna? Mógł on…
-
Dyliżansem przez prerię
Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści drogi pod tytułem "Dyliżansem przez prerię.". Milczący woźnica John, który zwykł zbyt wiele nie myśleć wyrusza na fascynującą podróż pocztowym dyliżansem… Miłego czytania 😛 Wio! patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj, patataj,…
-
Trzech prawników
Wspólnie studia prawnicze Skończyło raz trzech prawników A nazywali się oni Paragraf, Ustęp, Artykuł I chociaż dobrzy koledzy Toczyli dyskusje puste A nazywali się oni Paragraf, Artykuł, Ustęp W końcu się pokłócili W sercu każdego z nich zadra A nazywali się oni Artykuł, Ustęp, Paragraf Każdy miał własne zdanie W niezgodzie więc się rozstali Każdy…
-
O ludziach
Możesz zbudować sto mostów i tylko raz dać d…, a dla ludzi będziesz pedałem, a nie inżynierem.
-
Wyjątkowy zawód
Ksiądz to jedyny zawód na świecie, w którym wszyscy ludzie mówią do ciebie "ojcze", oprócz własnych dzieci, które mówią do ciebie "wujku". Nie moje, ale jakże trafne
-
Erotyk geriatryczny
Raz dziadek, co wiosen miał osiem dziesiątek, Drapiąc się pod nosem, żrąc kotleta w piątek, Na babkę zerkając, uderzył w te słowa: „Chętnie bym jak zając się z tobą kotłował. W mięciutkiej pościeli, na łożu wygodnym Do samej niedzieli żył życiem swobodnym, Ja w stroju Adama, ty w Ewy kreacji Od czasu śniadania, do późnej…
-
Wierszyk nie pierwszy
Uwaga. Przed przeczytaniem tego wiersza skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy wiersz przeczytany na tym blogu zagraża twojemu życiu lub zdrowiu psychicznemu Nikt już dzisiaj nie policzy , jaki wszędzie powstał zamęt Gdy w drukarce „Prowadnicy” nagle skończył się filament. Prezes krzyczy – O bogowie, zagryzając mleczną Milką Prezesowa zaś na stole czyści…